Szkolne Koło Caritas zachęca do pomocy dwuosobowej rodzinie, Pani Milenie (30 l.) i jej synowi, Miłoszowi (5 l.).
Rodzina najbardziej potrzebuje:
- Z żywności trwałej (konserwy, ryby w puszce, olej, słodycze, ryż, płatki, mleko, soki, przecier pomidorowy, herbata, kawa),
- Ze środków czystości (płyn do mycia łazienki, kuchni, mleczko, płyn do szyb, płyn do toalety, kostki/kulki do toalety, chusteczki, ręczniki papierowe, papier toaletowy, pasta do zębów, żel pod prysznic, antyperspiranty, szampon do włosów, mydło w płynie).
Oprócz wymienionych rzeczy rodzina także potrzebuje pół tony węgla oraz pralkę. W tym celu prowadzona, więc będzie zbiórka pieniężna. Spróbujmy sfinansować zakup działając razem.
Historia rodziny:
Pani Milena jeszcze kilka lat temu żyła bez większych trosk, mając zdrowego syna Miłosza. Problemy zaczęły się, gdy Miłosz trafił do szpitala z ospą, wtedy zaczęły się u chłopca problemy z mową oraz przestał się prawidłowo rozwijać. Mama Miłosza zaczęła szukać pomocy lekarskiej i wtedy okazało się, że u Miłosza stwierdzono autyzm wczesnodziecięcy. Sytuację Rodziny pogorszyła dodatkowo sytuacja z ojcem Miłosza, który nadużywa alkoholu. Pani Milena, żeby chronić siebie i dziecko musiała wyprowadzić się z domu - mężczyzna znęcał się nad nimi psychicznie i fizycznie. Obecnie kobieta jest w trakcie rozwodu. Cały trud wychowania Miłosza spadł na panią Milenę. Kobieta oficjalnie nie może podjąć żadnej pracy, z racji przyznanego na syna świadczenia. Stara się jednak podejmować dorywcze prace ogrodowe w czasie pobytu syna w przedszkolu. Pani Milena praktycznie cały swój czas poświęca na opiekę nad synem i marzy, aby Miłosz był jak najbardziej samodzielny.
Codzienność rodziny:
Pani Milena na co dzień zajmuje się domem oraz Miłoszem. Miłosz w trakcie tygodnia spędza czas w przedszkolu specjalnym, gdzie ma profesjonalną opiekę oraz dodatkowe zajęcia. W tym czasie pani Milena gotuje obiady oraz sprząta w domu, a także jak nadarzy się okazja dorywczo pracuje. Pani Milenie oraz Miłoszowi najwięcej przyjemności sprawiają wspólne spacery oraz zabawy w domu. Miłosz jest fanem Psiego Patrolu, a pani Milena lubi gotować i piec ciasta. Rodzina utrzymuje się z przyznanych zasiłków oraz bardzo niskich dochodów z prac dorywczych pani Mileny (łącznie 3700 zł). Jednak utrzymanie, duże wydatki na leczenie Miłosza oraz spłata kredytów (łącznie 3525 zł) powodują, że na życie pozostaje im 193 zł na osobę w miesiącu. Pani Milena mimo przeciwności losu stara się jak najlepiej radzić sobie z trudnościami. Robi to dla syna, który jest dla niej, jak sama określa, "całym światem".
Zbiórka trwa do 11 grudnia. W imieniu rodziny dziękujemy za wsparcie.